39
Journal of Clinical Healthcare 2/2015
Rozporządzeniu Ministra Zdrowia z dnia 29 grudnia
2006 r. w sprawie szczegółowego zakresu medycz-
nych czynności ratunkowych, które mogą być podej-
mowane przez ratownika medycznego. W uwagach
podkreślano, że dokonano tego zawsze po konsultacji
telefonicznej z lekarzem.
Natomiast ratownicy medyczni pracujący w struktu-
rach podległych pod Ministra Obrony Narodowej wy-
kazali, że wskazane przypadki dotyczyły stosowania
procedur medycznych w celu udzielania pomocy ran-
nym w Afganistanie.
Pytanie:
Proszę o wskazanie sposobów na usunięcie
niedociągnięć systemowych, by proces zabezpiecze-
nia medycznego w zdarzeniach masowych mógł
przebiegać sprawniej.
38% respondentów wskazało potrzebę utworzenia i
ujednolicenia procedur dotyczących udziału w zda-
rzeniach masowych obowiązujących wszystkie pod-
mioty. Konieczność organizacji wspólnych ćwiczeń
widzi 24% ankietowanych, a 10% wskazało koniecz-
ność udziału w tych zdarzeniach specjalistów w okre-
ślonych dziedzinach. Inne odpowiedzi dotyczyły włą-
czenia systemu PRM do struktur PSP (7%), koniecz-
ności regulacji prawnych zawodu ratownika medycz-
nego (7%) oraz potrzeby systemowej koordynacji
ewakuacji i określenia miejsca docelowego pacjenta
(3%).
DYSKUSJA
Jedną z podstawowych funkcji państwa w
stosunku do jego obywateli jest zapewnienie im
bezpieczeństwa. Funkcja ta jest związana z ochroną
przed aktualnie istniejącymi lub mogącymi wystąpić w
przyszłości zagrożeniami.
Istotne zadania przypisuje się również społeczno-
ści na różnych szczeblach organizacji administracyj-
nej. Zapobieganie i zwalczanie skutków zdarzeń ma-
sowych wiąże się przede wszystkim z dobrą organi-
zacją i umiejętnością dostosowania środków i sił do
zadań lokalnych w miejscu powstałego zdarzenia.
Następstwem tych zadań jest stworzenie sprawnego,
właściwie funkcjonującego systemu zarządzania kry-
zysowego, z odpowiednio sprawnie działającymi
strukturami ratownictwa [11].
O skutecznych działaniach ratunkowych w miejscu
zdarzenia masowego decyduje wiele elementów.
Jednym z nich jest skuteczny system dowodze-
nia/kierowania, z odpowiednio rozwiniętym systemem
wsparcia dowodzenia. Uwidoczniły to choćby zdarze-
nia w Moskwie [12], w Japonii [13], Madrycie [14], czy
podczas ostatniego trzęsienia ziemi w Nepalu [15].
Wydarzenia w Polsce z przełomu XX i XXI wieku,
ostatnie powodzie, a szczególnie ta z 1997 roku wy-
kazały, że system ratownictwa i zarządzania kryzy-
sowego w Polsce nie do końca sprawnie radzi sobie
ze zdarzeniami na skalę masową. Obserwacje te
skłoniły mnie do podjęcia badań własnych. W swoich
badaniach skupiłem się na opinii ratowników (definio-
wanych zgodnie z Art. 13 Ustawy z dnia 8 września
2006 r. o Państwowym Ratownictwie Medycznym).
Uważam bowiem, że osoby prawnie powołane do
niesienia pomocy podczas zdarzeń masowych, są
najbardziej kompetentne do opiniowania systemu,
w obrębie którego mają prowadzić tą działalność.
Niestety, z moich badań wynika, że 28% badanych
ratowników nie posiada żadnego realnego doświad-
czenia w działaniach ratowniczych w zdarzeniach
masowych, 38% nigdy nie uczestniczyło ćwiczeniach
organizowanych pomiędzy podmiotami w zakresie tej
tematyki, a 7% nigdy nie ćwiczyło w ramach resor-
tu/zakładu pracy. Przedstawione statystyki są niepo-
kojące. Wskazują na duże zaniedbania we właściwym
szkoleniu ratowników w zakresie działań ratowniczych
w zdarzeniach masowych.
Istnienie procedur regulujących postępowanie w
zdarzeniach o wymiarze masowym wydawać by się
mogło za oczywiste oczekiwanie. W ślad za tym, po-
wszechną powinna być wiedza o tych procedurach,
oraz znajomość dokumentów je zawierających. Prze-
prowadzone przeze mnie badania wskazują, że tylko
41% ankietowanych wiedziało o istnieniu takich pro-
cedur regulacyjnych, a tylko połowa z nich potrafiła
wskazać dokument, który procedury te reguluje.
Dużym zaskoczeniem był dla mnie fakt, że aż 60%
badanych zauważyło istnienie trudności organizacyj-
nych, głównie dotyczących koordynacji działań pod-
czas realnych lub symulowanych zdarzeń masowych.
Być może te obserwacje są następstwem faktu, że
wg. 66% ankietowanych ratowników to osoby kierują-
ce/dowodzące akcją ratunkową w zdarzeniu maso-
wym wprowadzają chaos działania i wykazują niezna-
jomość zadań. Poważne zarzuty, tym bardziej zaska-
kujące, że problem dowodzenia/kierowania akcją zo-
stał rozstrzygnięty na podstawie Rozporządzenia Mi-
nistra Spraw Wewnętrznych i Administracji. Zgodnie z
treścią dokumentu „Kierowanie działaniem ratowni-
czym rozpoczyna się z chwilą przybycia na miejsce
zdarzenia pierwszych sił i środków podmiotów
KSRG". [4] Wynika stąd, że odpowiedzialność za kie-
rowanie działaniami ratowniczymi należy do obowiąz-