6
Journal of Clinical Healthcare 1/2016
się od rodziców, którzy nie chcą go zrozumieć i
pomóc przezwyciężyć problemy. Wzajemna
niechęć może wywołać u dziecka apatię, agre-
sję czasem bunt, a przede wszystkim bardzo
niszczący brak wiary w siebie, we własne siły.
Wygórowane wymagania uniemożliwiają rado-
sne przeżywanie dzieciństwa.
Postawa nadmiernie chroniąca
. Rodzice pre-
zentujący tą postawę również nadmiernie kon-
centrują się na dziecku, jednak ich podejście
jest bezkrytyczne. Dziecko uważane jest za
wzór doskonałości, rodzice ulegają mu i uspra-
wiedliwiają wszelkie wybryki i kaprysy. Po-
zwalają mu dominować nad sobą i całą ro-
dziną. Z przesadną opiekuńczością wyręczają
we wszystkich czynnościach również tych
związanych z samoobsługą. Dzieci bardzo dłu-
go są niezaradne, niesamodzielne. Postawa
nadmiernie chroniąca może powodować, opóź-
nienie dojrzałości społecznej, może też do-
prowadzić do przekonania, że wszelkie jego
wybryki będą tolerowane. Utrudni to wykształ-
cenie hamulców powstrzymujących szkodliwe
działania. Dziecko tak wychowywane może
mieć problemy z nawiązywaniem prawidłowych
relacji społecznych. Ważnym aspektem wy-
chowawczym jest jednolity front oddziaływań
obojga rodziców, przejawiający się w zgodności
prezentowanych wartości i ustalonych zasad
postępowania oraz stawianych wymagań. Ja-
sno wyznaczone zasady stwarzają dziecku
uporządkowany świat, uczą konsekwencji, dają
poczucie ładu, bezpieczeństwa i harmonii.
Niewłaściwe postawy rodzicielskie wpływają na
niemożność rozwinięcia się u dziecka prawidłowej,
realnej oceny samego siebie i potrzebnej każdemu
człowiekowi samoakceptacji. Postawy pozytywne
umożliwiają akceptację samego siebie pomimo istnie-
jących braków, wad czy niedostatków. Pomagają
ukształtować pełną osobowość człowieka, który bę-
dzie potrafił żyć szczęśliwie.[17]
BŁĘDY WYCHOWAWCZE POPEŁNIANE PRZEZ
RODZICÓW
Wychowanie dziecka to jedno z najtrudniejszych
zadań, które stawia przed rodzicami życie, choć nie
zawsze zdajemy sobie z tego sprawę. Nieświadomie
rodzice popełniają błędy, których nie zauważają, a
które trwale ranią psychikę dziecka. Tych błędów jest
bardzo wiele. Jednak uświadomienie sobie najczęst-
szych może pomóc w zastanowieniu się nad nimi.
Najtrudniej przyznać się do błędu zwłaszcza przed
dzieckiem, ale gdy już go popełnimy, przyznajmy się
przed samym sobą do winy i przeprośmy dziecko.
Ono nie zasługuje na niesprawiedliwość. Pamiętajmy
żeby postępować tak, aby nasze dzieci w dorosłym
już życiu nie musiały obiecywać sobie, że będą lep-
szymi rodzicami.
Brak czasu dla dziecka
. Dziecko zobowiązuje do
poświęcenia mu swojego cennego czasu. Ono potrze-
buje naszej bliskości, czułości, kontaktu, rozmowy,
zainteresowania jego problemami. W przeciwnym ra-
zie poczuje się odrzucone. Nie znaczy to, że musimy
rezygnować ze swoich przyjemności, czasu tylko dla
siebie. Ważne, aby każdego dnia, choć godzinę po-
święcić tylko dziecku. Przeznaczyć czas na zabawę,
wyjść na spacer, do kina, porozmawiać. Jeśli dziecko
zwróci się do nas z prośbą o poświęcenie mu czasu w
chwili, gdy jesteśmy zajęci, należy wyjaśnić, że w tym
momencie nie możemy, ale za pół godziny będziemy
wolni. Obietnicy trzeba bezwzględnie dotrzymać.[7,9]
Bezwzględne posłuszeństwo.
„Jesteś dzieckiem
musisz mnie słuchać”- ile razy wyrwało nam się to
zdanie? Obawiamy się, że jeśli nie będziemy wyma-
gać od dziecka absolutnej dyscypliny, wkrótce wej-
dzie nam na głowę. Żądanie akceptacji
i wykonywania każdego naszego polecenia bez wyja-
śniania przyczyn, wywołuje bunt u młodego człowieka
i pozbawia go możliwości samodzielnego myślenia i
podejmowania decyzji. Takie postępowanie bardziej
przypomina tresurę niż wychowanie. Każdy dorosły
ma prawo do wyrażania własnej opinii, nie zawsze
zgodnej z naszymi oczekiwaniami – dziecko również.
Gdy pozwalamy dziecku na swobodne wyrażanie
swoich poglądów, okazujemy mu szacunek i wtedy
możemy oczekiwać od niego tego samego.[11]
Brak konsekwencji.
Gdy mówimy dziecku „nie” – to
żadne prośby i błagania nie mogą tego zmienić. Na-
leży podać dziecku powody, dla których mu odma-
wiamy. Jeśli ulegniemy raz, dziecko będzie wiedziało,
że następnym razem też mu się uda osiągnąć cel. Nie
należy odmawiać z przekory, lub w gniewie, a później,
gdy wróci nam dobry humor wyrażać zgodę. Dziecko
jest bystrym obserwatorem i szybko się zorientuje,
kiedy i na ile może sobie pozwolić. Jeżeli będziemy
postępować konsekwentnie unikniemy przekomarza-
nia się i nerwowych starć.[11,12]
Pochwała jest konieczna.
Pochwała działa jak na-
groda, umacnia pozytywne zachowania, zachęca do