7
Journal of Clinical Healthcare 1/2016
uzyskiwania jeszcze lepszych efektów. Nie szczędź-
my więc pochwał za dobre wyniki w nauce, za dobrze
posprzątany pokój, za wyniesienie śmieci, za dobre
zachowanie. Chwalmy wykonane przez dziecko za-
danie, a nie ono same. Podobnie jak nie jest złe, gdy
zrobi coś nie tak, nie jest dobre tylko wtedy, gdy zrobi
coś dobrze. Działając umiejętnie nie spowodujemy, że
nasza pociecha stanie się zarozumiała, ale będzie
miała poczucie własnej wartości.[14]
Ocena i krytyka.
Gdy wciąż powtarzamy dziecku,
że jest złe, nieodpowiedzialne, niemądre zaniżamy
jego poczucie wartości. Nie potępiajmy dziecka, tylko
jego czyny. Często dziecko nawet sobie nie uświada-
mia, że zrobiło coś złego. Należy wyjaśnić, na czym
polegało jego przewinienie i wskazać prawidłowe po-
stępowanie. Uczulić na cierpienie innej osoby z po-
wodu wyrządzonej jej krzywdy. Surowe ocenianie i
krytykowanie bez odpowiedniego podejścia może
spowodować skrzywienie psychiki naszego dziecka.
Bez względu na to, co zrobi będzie uważało, że zro-
biło źle.[15]
Gniewne kary.
Gdy jesteśmy zdenerwowani nie
mamy trzeźwego osądu sytuacji. W takim stanie mo-
żemy ukarać dziecko nieadekwatnie do wykroczenia.
Niesprawiedliwość wywołuje u dziecka poczucie
krzywdy i żal do rodziców. Nie zastanawia się wów-
czas nad tym, czy rzeczywiście zasłużyło na skarce-
nie, gdyż uraza jest zbyt głęboka. Choć emocje by-
wają górą, należy się opanować, uspokoić i dopiero
wtedy wytłumaczyć dziecku, dlaczego zasłużyło na
karę i zastanowić się jaka ona powinna być.[11,15]
Miłość pod warunkiem....
Zmęczeni nieposłuszeń-
stwem dziecka sięgamy po ostateczny argument. „Je-
śli nie przestaniesz rozrabiać to przestanę cię ko-
chać”, słowa wypowiedziane w ostateczności, cza-
sami skutkują. Dziecko się poprawia, rodzic jest zado-
wolony i w następnej trudnej sytuacji znów to powta-
rza. Ogromny błąd wychowawczy i przejaw bezsilno-
ści. Nigdy nie można wytwarzać w dziecku przekona-
nia, że uczucie jakim je obdarzamy jest uzależnione
od jego postępowania. Dziecko, w każdym wieku,
musi wiedzieć, że jest kochane, to daje mu poczucie
bezpieczeństwa. Nie może żyć w ciągłym lęku przed
utratą tego, co jest dla niego najważniejsze. Dzieci sil-
niejsze psychicznie intuicyjnie wyczuwają, że takie
wypowiedzi rodziców są dalekie od prawdy. Uznają
ich wtedy za bezradnych i niewiarygodnych.[15]
Wyręczanie
. Czasem brakuje nam cierpliwości,
gdyż dziecko robi wszystko wolniej i nie tak jakbyśmy
chcieli. Wolimy zatem je wyręczyć, zrobić to szybciej
i dokładniej. Pomijamy obowiązki domowe oddając
pierwszeństwo zadaniom szkolnym. Dziecko musi
zrozumieć, że na wszystko musi znaleźć się czas.
Wyręczając go w sprzątaniu pokoju, układaniu ubrań
w szafie itd. wychowujemy życiowego kalekę, pozba-
wiamy go szansy nauczenia się samodzielności.
[14,15]
Ochrona przed życiowymi problemami.
Powodo-
wani miłością i chęcią oszczędzenia dziecku zmar-
twień, ukrywamy przed nim różne życiowe problemy,
izolujemy od nich. Nie zdajemy sobie sprawy, że czy-
niąc w ten sposób pozbawiamy dziecko trzeźwego
osądu rzeczywistości w dorosłym życiu. Dzieci, które
chroniono przed wszystkimi negatywnymi emocjami,
stają się nieodporne psychicznie, nie umieją sobie po-
tem poradzić z najdrobniejszym problemem. Gdy
osiągnie samodzielność będzie musiało pokonać wie-
le problemów i powinno wiedzieć jak sobie z nimi ra-
dzić. Uczy się tego już w dzieciństwie obserwując za-
chowanie i postępowanie rodziców w trudnych sytua-
cjach.[15,16,17]
Uszczęśliwianie na siłę.
Bardzo często swoje mło-
dzieńcze niespełnione marzenia przenosimy na swoje
pociechy. Postanawiamy, że dziecko posiądzie te
umiejętności, których nam brakuje. Będzie grało na
instrumencie, jeździło konno, grało w tenisa itp. Na-
wet jeśli dziecko nie ma na to ochoty, my wierzymy,
że później będzie nam wdzięczne. Postępując w ten
sposób, nie zauważamy rzeczywistych zainteresowań
i potrzeb naszego dziecka. Nadmiernie obciążone za-
jęciami, traci swobodę.[16,17]
PIŚMIENNICTWO
1. Bibik R. Partnerstwo rodziny i szkoły - fikcja czy rzeczywi-
stość? W: Ładyżyński A. Rodzina we współczesności .
Wrocław; Oficyna Wydawnicza Atut - Wrocławskie Wy-
dawnictwo Oświatowe, 2009:147-161.
2. Kula E. Instytucjonalne współdziałanie rodziców i szkoły
w Europie i w Polsce - dawniej i dziś. Nauczanie Począt-
kowe 2004/2005;2:31-36.
3. Stróżyński K. Między autonomią a współpracą. Dyr Szko-
ły 2012;10:62-64.
4. Markiewicz M. Zmieniający się obszar uczestnictwa ro-
dziców w życiu szkoły. Nauczanie Początkowe
2004/2005;2:44-48.
5. KONSTYTUCJA
.
RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
z
dnia 2 kwietnia 1997 r.
isap.sejm.gov.pl/Download?id=WDU19970780483&type=
3
6. Kodeks rodzinny i opiekuńczy. Dz.U. 1964 nr 9 poz. 59.
Ustawa z dnia 25 lutego 1964 r.
isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640090059
7. Plopa M. Psychologia rodziny: teoria i badania. Kraków;
Oficyna Wydawnicza „Impuls”, 2008:45-52.